PrzygodaZycia.pl
Login:
Hasło:
pamiętaj mnie
Nie masz konta? Zarejestruj się!
Przypomnienie hasła »


Kambodża - prawdziwa Azja z plecakiem

 

Podróże z plecakiem
Idealnym miejscem do odwiedzenia samodzielnie z plecakiem i grupą znajomych jest Kambodża. Wymieniana jako najbiedniejszy kraj Azji Południowo-Wschodniej proponuje turystom bardzo wiele atrakcji. Z krajem tym jest  o tyle łatwo, że najważniejsze zabytki oraz atrakcje skupione są w stolicy Phnom Penh oraz niewielkim miasteczku Siem Reap.
Można dotrzeć tu w dwojaki sposób albo drogą lądową pokonując granicę z Tajlandią, co jest raczej rzadko praktykowanym zwyczajem. Ze względu na bezpieczeństwo oraz ogromne ilości min stale czyhających w wielu częściach Kambodży zdecydowanie lepiej wybrać samolot. Jeśli mamy więcej czasu, do tego podróżujemy        w okresie od października do lutego warto skusić się na tanie loty do stolicy Kambodży a stamtąd wodolotem        w zaledwie 6 godzin przedostać się do Siem Reap.
Oczywiście istnieje jeszcze rozwiązanie najbardziej dogodne czyli przelot bezpośrednio do Siem Reap tu należy jednak liczyć się z większymi kosztami.
Bezsprzecznie to właśnie Siem Reap wokół którego usytuowane są wspaniałe zabytki sztuki Khmerów jest numerem jeden Kambodży. Słynny kompleks świątynny Angor Wat, uznany w ostatnim głosowaniu internautów   z całego świata 1 z 7 Nowych Cudów Świata przyciąga rzesze spragnionych egzotyki ciekawskich.
Miasto to bardzo przejrzysta konstrukcja. Jedna główna droga zwana zresztą Drogą od Lotniska skupia wszystkie hotele oferujące pełen pakiet usług i wszelkich wygód dla turystów z większym budżetem. Im bliżej centrum miasta tym bardziej swojskie klimaty i oczywiście tańsze noclegi w mniej wyszukanych warunkach. Gdzieniegdzie widać jeszcze pozostałości wpływów francuskich.
Warto choćby na chwilę zajrzeć do przestronnych i bardzo eleganckich wnętrz Hotelu Le PAIX, który stanowi jedną z perełek przy Rynku Francuskim w centrum. Tu pyszna kawa, francuskie quiche, tarty i lody, ale już za rogiem dymiące garkuchnie z masą wspaniałych, bardzo lokalnych smakołyków. Ponieważ w ciągu dnia temperatury są bardzo wysokie i jeść się odechciewa, garkuchnie otwierają swe podwoje po zapadnięciu zmierzchu. Nie do uwierzenia jest ilość wymienionych w zwykłych menu potraw oferowanych przez najczęściej rodzinne małe biznesy, a jeszcze bardziej niewiarygodne są ich ceny: średnio ok. 1 dolara za pełne drugie danie. Uwaga na ostre smaki, to co nam wydaje się już nie do zjedzenia, bo wypala usta, przełyk i żołądek dla miejscowej ludności jest zaledwie lekko pikantne. W żadnym razie nie warto korzystać z taryfy ulgowej i  próbować dań dla turystów, odbiegają one znacznie smakiem od prawdziwej kuchni i za nic nie pozwolą nam zasmakować lokalnych przysmaków. Kolejnym obowiązkiem jest świeży, gęsty sok wyciskany z przepysznych owoców. My zakochaliśmy się bez opamiętania w smaku shaka z chlebowca, ale równie smaczny jest shake z papai, bananów, ananasów, mango. Mieszanki także warte polecenia. Kuchni można by poświęcić cały długi rozdział, lepiej jechać i spróbować tego osobiście.
Kiedy już przyzwyczaimy się do klimatu, wilgoci, a także najemy mamy dość sił by rozpocząć zwiedzanie. Przed nami 38 świątyń znanych potocznie jako kompleks Angor Wat. Oczywiście wśród nich te najbardziej znane i te, które rzadziej odwiedzane pozostają nadal samotnymi magicznymi zabytkami zasłoniętymi przez najprawdziwszą dżunglę.
 
 
 
Warto wykupić bilet kilkudniowy upoważniający nas do wejścia na teren świątynny przez najbliższe 3 lub 5 dni (40 lub 60 USD). Długa kolejka przed okienkiem do kasy biletowej nie powinna nas zrazić, mimo tego, iż bilet jest ze zdjęciem i naszym imieniem wszystko odbywa się bardzo sprawnie. I uwaga: biletu należy strzec jak oka w głowie, nie zostaniemy wpuszczeni do żadnej świątyni bez ważnego biletu. A kontroli będzie nawet kilkanaście w ciągu dnia.
Podążając za wskazówkami w wielu przewodnikach oraz książkach należy zarezerwować sobie czas bardzo wczesnym rankiem na wschód słońca nad ruinami i oczywiście zachód także. By pokonać całkiem spore odległości między poszczególnymi świątyniami można zdecydować się na wersję leniwą i za kilka złotych dziennie mieć do swojej dyspozycji własną rikszę wraz z kierowcą, riksze są motorowe ogólnodostępne i bez obaw, że możecie gdzieś zgubić swój pojazd, panowie nie spuszczą was z oka. Druga opcja dla wytrwałych na pewno warta polecenia to wypożyczalnie rowerów. Szlaki trasy długiej i krótkiej są świetnie oznakowane i można w ten sposób objechać sobie obie pętle docierając do wybranych przez siebie świątyń.
 
 
 
 
Na samotne zwiedzanie raczej nie ma co liczyć, dla tych, którym nie przeszkadza deszcz, a ponad wszystko cenią sobie wyjątkowy czar budowli w pojedynkę można rozważyć pobyt w Siem Reap podczas pory deszczowej. Ulewy jak na azjatyckie warunki przystało rzęsiste i dość obfite, za to trwają nadzwyczaj krótko i dzięki temu można zaoszczędzić na dużo niższych stawkach poza sezonem.
Ludzie w Kambodży mimo tego, iż na pierwszy rzut oka dużo bardziej smutni i poważni niż ich tajscy sąsiedzi zaopiekują się wami nadzwyczaj miło i sympatycznie. Bez obaw można tu także nawet późnym wieczorem samemu przechadzać się ulicami miasteczka.
 
     
 
Dla strudzonych całodniowym zwiedzaniem świątyń polecam masaż. W wielu miejscach rozrzuconych w całym miasteczku znaleźć można salony masażu, gdzie za kilkadziesiąt złotych zrelaksujecie się i całe ciało.
Siem Reap wydaje się być idealnym miejscem, które na krańcu świata z dala od Europy oferuje swoim odwiedzającym pełna egzotykę, trzymając jednak w zanadrzu zawsze pełną gotowość do bardziej cywilizowanych miejsc oraz potraw. Tu znajdziecie wszystko, tym samym zadowoleni będą i ci, którzy przyjechali tu z plecakiem, jak i Ci, którzy oczekiwali większego komfortu i luksusu.
 
 

 

Takie i inne wyprawy pełne niesamowitych przygód poleca biuro podróży ESTA - zapraszamy do kontaktu!

 

Zespół przygodazycia.pl


« poprzedni artykuł   

Aktualnie żadna przygoda nie otrzymała wymaganej ilości ocen, aby znaleźć się w rankingu!
Ilość wymaganych ocen to 10.
W powietrzu Tematów: 2
Postów: 3
Na wodzie Tematów: 1
Postów: 5
Pod wodą Tematów: 1
Postów: 14
Na ziemi Tematów: 7
Postów: 17
Pod ziemią Tematów: 1
Postów: 4
Kambodża - prawdziwa Azja z plecakiem
Quady - sprawdź się w terenie!