





Parati...raj na ziemii ... takie miejsce napradę istnieje. Miałam to szczęście poznania tego zakątka świata w kwietniu 2004 roku. To miejsce, gdzie zabawa, spokój, brak pośpiechu (tak, tak ... da się żyć bez gonitwy za "lepszym jutrem") łączą się ze szczęściem i radością dnia codziennego. Ludzie żyją tam z turystyki. Prawie każdy mieszkaniec Parati ma skromną łódkę, którą zabiera turystów na zwiedzanie "raju" :) Cały dzień spędza się wówczas na wodzie, pływając od plaży do plaży. Nie ma tam wielkich korporacji, galerii handlowych, kina...piękno gór i przeźroczysta woda wynagradza wszystko :) Wieczorem miejsce to tętni życiem - zabawy, tańce, śpiewy na ulicach i tak do białego rana...
Moim marzeniem jest wrócić tam pewnego dnia...
| W powietrzu |
Tematów: 2 Postów: 3 |
| Na wodzie |
Tematów: 1 Postów: 5 |
| Pod wodą |
Tematów: 1 Postów: 13 |
| Na ziemi |
Tematów: 3 Postów: 12 |
| Pod ziemią |
Tematów: 1 Postów: 4 |
~ sawik
~ wengielek
~ wengielek
~ Balbinka
~ dzieciook